5 rad, aby zakupy nie były koszmarem

Nie lubię kupować ubrań. Nie chcę marnować czasu! Ile razy to mówiłeś/mówiłaś? A może ile razy to słyszałaś? Masz męża/partera lub tatę, którego ciężko wyciągnąć z domu, aby kupić jakieś ubrania? Mam również takiego „osobnika” w domu, który na hasło „idziemy Ci kupić buty”, włącza telewizor i udaje, że tego nie słyszy 😉 .

Są jednak jakieś szanse, że uda się wyciągnąć takiego antyzakupowego typa „na ciuchy”. Mnie się ostatnio udało. Plan minimum został zrealizowany. Udało się kupić garnitur i dwie koszule. Dziś podrzucam parę wskazówek dla tych, którzy nie lubią kupować ubrań. Będzie to 5 rad jak podejść do całego „przedsięwzięcia”, aby zakończyło się sukcesem.

Rada #1 Nastaw się psychicznie. Nastaw się pozytywnie.

Jakby to Anglicy powiedzieli be focused. Teraz czas na zakupy. Musisz kupić to i tamto, gdyż za tydzień masz ważną uroczystość, na której trzeba się dobrze prezentować się (np. studniówka, 10 lat po maturze lub ślub syna). Pozostaw inne sprawy na później. Masz trzy, góra cztery godziny, które musisz poświęcić wyłącznie na chodzenie po sklepach w poszukiwanie ubrań. Zgadza się, nie jest to przyjemna rozrywka. Pamiętaj jednak, im więcej przymierzysz, tym większe szanse na znalezienie czegoś odpowiedniego i szybkie zakończenie tej mordęgi. Weź do szatni ile się da ubrań (mniejsze/większe rozmiary, różne kolory), bo przymierzanie nic nie kosztuje.

Rada #2 Zrób to z samego rana, aby mieć święty spokój

Kiedy ludzie wykazują się największą efektywnością i szybciej podejmują właściwe decyzje? Szczyt naszej skuteczności przypada przed samym południem, więc jest to najwłaściwsza pora również na zakupy. Im wcześniej podejdziesz do zadania „zakupy”, tym lepiej i bardziej efektywnie je wykonasz. Zakupy po pracy lub na koniec dnia to niezbyt dobry pomysł. Będziesz zmęczony już po pierwszych 30 minutach. Sugeruję weekend lub dzień, w którym masz wolne. Jeśli chodzi o zakupy online, nie rób ich po 8 godzinach siedzenia przed komputerem w pracy. Gwarantuje, że szybciej przejdziesz na swoją ulubioną stronę z motorami niż w ogóle zajrzysz do jakiekolwiek sklepu internetowego z ubraniami.

Rada #3 Odpowiedni towarzysz „niedoli”

Jeśli nie lubisz chodzić po sklepach, to twoją strategią będzie wejście to pierwszego lepszego sklepu i zakup czegokolwiek. A tu może się okazać, że pośpiech nie jest najlepszym sprzymierzeń  i zakup będzie nieudany. Weź ze sobą kogoś, kto będzie ci towarzyszył podczas zakupów i oczywiście doradzał. Kogoś, kto:

  • jest osobą pozytywnie nastawioną i nie zniechęci jej twoje narzekanie
  • jest osobą zdecydowaną i konkretną. Podejmie męską decyzje „bierzemy to lub nie bierzemy”.
  • jest wymagającym klientem. Będziesz miał pewność, że zanim kupisz ubranie, zostanie ono dokładnie sprawdzone.

W jednym z badań 73,5% respondentów w odpowiedzi na pytanie „Kto Twoim zdaniem jest bardziej wymagającym konsumentem?” wskazało na kobiety. Czy masz w swoim bliskim otoczeniu kobietę (koleżankę, żonę itd), która jest wymagająca, ale również spełnia dwa pierwsze punkty? 😉

Rada #4  Zawęż pole przemieszczania się

Jeśli nie lubisz kupować ubrań, odradzam chodzenie po sklepach, sklepikach rozsianych po całym mieście lub miasteczku. Stracisz motywację, sporo czasu i sił na przemieszanie się między sklepami. Zawęż pole działania do:

  • Galerii lub outletu, gdzie w jednym miejscu masz większość sklepów, które w swojej ofercie  mają produkty, których poszukujesz.
  • Własnego mieszkania!. Zakupy przez internet są proste. Wygodna kanapa, kawa/herbata, coś do przechrupana i ruszamy w otchłań świata zakupów online.

Rada #5 Nagroda za trud

Nagroda na koniec ciężkiego dnia to po prostu must have. Jest to zdecydowanie pozytywny element całego przedsięwzięcia, o którym nie można zapomnieć.

Najważniejsze, aby zakupy były jak najmniej bolesne i efektywne. Osobom, które nie lubią kupować ubrań, powinny kojarzyć się z czymś pozytywnym (patrz rada #5). Jeśli tak jest, wówczas są większe szanse na to, aby kolejny wypad na zakupy odbył się za parę miesiący, a nie za parę lat 😉 .

Ewa

0 komentarzy

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*